poniedziałek, 29 października 2018

Palce wiedźmy


Buu! Haloween za pasem, więc i słodkości też muszą być straszne. Niezwykle efektowne, "jak żywe" paluchy wiedźmy. Gwarantuję, że tylko obrzydliwie wyglądają, zaś smakują nieziemsko - jak najlepsze kruche ciasteczka.

Składniki:
- 225 g masła, zimnego i posiekanego
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 1 jajko
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 2 i 2/3 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli

Dodatkowo:
- 1/2 szklanki obranych migdałów
- dżem malinowy

Wszystkie skadniki na ciastka szybko posiekać i zagnieść. Z ciasta uformować kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut.

Po tym czasie wyjąć z lodówki, formować palce (powinny być cieńsze od normalnych palców, urosną w piekarniku), na końcu ciastka wcisnąć połówkę migdału. Przed samym pieczeniem zalecane jest schłodzenie ciastek w lodówce - wtedy nie tracą kształtu, nie rozlewają się po blaszce.

Piec około 10 minut w temperaturze 200ºC. Wyjąć i wystudzić na kratce.

Smacznego :-)

środa, 17 października 2018

Red Velvet Cake


Amerykański klasyk, swoja nasyconą czerwoną barwą wzbudzający zachwyt i oczywiście apetyt ;) Śmiało można go wykorzystać jako tort, bądź jak normalne ciasto na niedzielę :)


Składniki na ciasto:
- 2,5 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
- 1 łyżka kakao
- pół łyżeczki soli
- 2 duże jajka
- 1 i 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
- 1 szklanka maślanki (lub kefiru)
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1 łyżka winnego octu
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 60 ml czerwonego barwnika w płynie

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Przygotować dwie tortownice o średnicy 24 cm - wyłożyć papierem do pieczenia, sam spód.

Mąkę, kakao i sól przesiać do naczynia. Dodać cukier, wymieszać.

W drugim naczyniu lekko roztrzepać jajka, dodać olej, maślankę (lub kefir), barwnik, ekstrakt i wymieszać do połączenia (widelcem lub rózgą kuchenną).
Suche składniki przesypać do składników mokrych, wymieszać rózgą kuchenną do połączenia się składników, mieszając tylko w jednym kierunku.

Do szklanki wlać ocet, dodać sodę i wymieszać. Powstanie piana. Od tego momentu działać szybko - pianę wlać do ciasta, wymieszać. Ciasto podzielić równo między dwie tortownice.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 30 minut, lub dłużej, do tzw. "suchego patyczka". Przestudzić w formie, wyjąć i całkowicie wystudzić.

Składniki na masę kremową:
- 600 g serka kremowego philadelphia
- 200 g masła w temperaturze pokojowej
- 1 szklanka cukru pudru
- 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

W misie miksera utrzeć masło i cukier na puszystą i jasną masę. Dodać wanilię, serek i utrzeć/zmiksować. Krem można włożyć do lodówki na kilkanaście minut do lekkiego zgęstnienia (nie dłużej, bo będzie zbyt sztywne i nie da się rozsmarować).

Przestudzone ciasto przełożyć grubą warstwą kremu, boki i wierzch wysmarować kremem. Wierzch posypać okruchami ciasta (ciężko je zdobyć, ponieważ blaty są równe i rosną bez górki, dlatego z każdego blatu odcięłam milimetrową warstwę i rozkruszyłam w palcach). Przechowywać w lodówce.

Jeśli nie macie dwóch tortownic, należy upiec blat jeden po drugim, najlepiej przygotować ciasto, podzielić na dwie części, a sodę dodać do każdej części dopiero przed samym pieczeniem.

Smacznego :-)


niedziela, 30 września 2018

Tort bezowy z czekoladą, orzechami i pomarańczami


Za oknem już jesień, sezon na kocyk, kakao i przeziębienia ... Zamiast aromatycznej drożdżówki pasującej akurat do kakao podsyłam Wam przepis na torcik bezowy, który możecie wykonać zarówno na urodziny czy inną okazję lub bez :)

Składniki:
- 6 białek (każde około 40 g)
- szczypta soli
- 300 g drobnego cukru do wypieków
- 100 g orzechów laskowych, zmielonych na proszek
- 60 g mlecznej czekolady, roztopionej i przestudzonej

W misie miksera ubić na sztywno białka ze szczyptą soli. Dalej ubijając dodawać stopniowo cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodać zmielone orzechy i delikatnie wymieszać kilkoma ruchami szpatułki. Dodać roztopioną i wystudzoną czekoladę . 

Płaską blachę wyłożyć papierem do pieczenia, na niej narysować 2 okręgi o średnicy 20 cm.
Masę bezową wyłożyć równomiernie na narysowane koła (masa podczas pieczenia trochę rozejdzie się na brzegi).
Piekarnik rozgrzać do temperatury 180ºC. Włożyć na niego blachę z bezami i natychmiast zmniejszyć temperaturę do 140ºC (bez termoobiegu. Piec/suszyć przez około 1 godzinę i 30 minut, aż beza będzie chrupka i wypieczona z wierzchu. Wyłączyć piekarnik i uchylić, pozostawić do wystudzenia.

Składniki na krem śmietanowy:
- 300 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
- 3 łyżeczki żelatyny w proszku

Żelatynę zalać zimną wodą tylko do jej przykrycia. Pozostawić na 10 minut do napęcznienia. Po tym czasie włożyć na 10 sekund do mikrofali na średnią moc.
W misie miksera umieścić schodzoną śmietankę i ubić na sztywno. Do roztopionej żelatyny dodać łyżkę ubitej śmietany, dobrze wymieszać i przelać do ubitej masy. Ponownie zmiksować. 

Dodatkowo:
- 2 pomarańcze
- wiórki czekoladowe

Pomarańcze obrać ze skórki i ze wszystkich błonek.


Pierwszy blat bezowy ułożyć na paterze, posmarować połową kremu. Ułożyć drugi blat, wyłożyć resztę kremu. Na wierzch położyć kawałeczki pomarańczy i oprószyć wiórkami czekoladowymi.

Smacznego ! :-)

czwartek, 20 września 2018

Tort malinowy


Bardzo lubię wrzesień. Z wielu powodów. Jednym z nich są właśnie moje urodziny. Jako, że we wrześniu trwa sezon na malinki (pycha :) ) nic innego jak tort malinowy nie mogło się pojawić :) 


Składniki na biszkopt (tortownica o srednicy 24 cm):

- 5 jajek
- 3/4 szklanki cukru (można dodać 1/2 szklanki cukru)
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej



Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Obie mąki przesiać przez sitko.
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę, uważając, by ich nie przebić. Pod koniec ubijania dodawać cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając.
Do powstałej masy wsypać przesiane mąki. Delikatnie wymieszać za pomocą szpatułki do połączenia się składników.
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto do formy i wyrównać. Piec w temperaturze 165ºC przez około 35 minut.
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i upuścić je na blat z wysokości 30 cm. Wystudzić, boki ciasta oddzielić od formy za pomocą nożyka. Przekroić na 3 blaty.

Krem malinowy:
- 500 g świeżych malin lub mrożonych
- 3 łyżeczki żelatyny w proszku lub 3 listki żelatyny
- 3/4 szklanki cukru
- 1 łyżka soku z cytryny
- 2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej rozpuszczonej w 1 łyżce wody
- 500 g schłodzonego serka mascarpone

W małym rondelku wymieszać maliny z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru. Dodać cytryn, wodę z mąką, wymieszać, zagotować i zdjąć z palnika (jeżeli przeszkadzają Wam pestki można maliny przetrzeć przez sito, jeśli nie, możecie zostawić).

Żelatynę w proszku zalać wodą tylko do jej przykrycia, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Rozpuścić krótko (ok. 10 sekund) w mikrofali na średniej mocy, nie doprowadzając do wrzenia (żelatyna straci wtedy właściwości żelujące). Zdjąć z palnika.

Rozpuszczoną żelatynę powoli wmieszać do owocowego sosu (może być gorący), uważając, by nie wytworzyły się grudki (można najpierw ją rozrobić z odrobiną sosu z owoców, by nie była tak gęsta). Schłodzić, by sos owocowy zgęstniał. Włożyć do lodówki na kilka godzin lub na całą noc.

Schłodzony sos owocowy wraz z mascarpone zmiksować na gładki krem.


Poncz:
- 1/2 szklanki przegotowanej wody
- sok z 1/2 cytryny

Do przegotowanej wody wcisnąć sok z cytryny i wymieszać.

Obłożenie tortu:
-400 ml śmietanki 30-36%
- 2 łyżki cukru pudru
- 2 łyżeczki żelatyny w proszku

Żelatynę zalać zimną wodą tylko do jej przykrycia i odstawić na 10 minut do napęcznienia. Dobrze schłodzoną śmietankę umieścić w misie miksera i ubić razem z cukrem pudrem. Żelatynę rozpuścić krótko (ok. 10 sek.) w mikrofali. Do żelatyny dodać 2 łyżki ubitej śmietany, wymieszać i przełożyć do misy miksera i krótko zmiksować. 

Na podkładce to tortów umieścić pierwszy blat i nasączyć ponczem. Wyłożyć połowę kremu i rozsmarować. Umieścić drugi blat, nasączyć i wyłożyć resztę kremu. Wierzch tortu i boki obłożyć masą śmietanową. Wstawić do lodówki na 30 minut.

Polewa czekoladowa:
- 75 g gorzkiej czekolady
- 2 łyżki oleju

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Do rozpuszczonej czekolady dodać 2 łyżki oleju, wymieszać i pozostawić do wystudzenia (nie całkowitego, gdyż ciężko będzie później wylać polewę na tort).

Dodatkowo:

- maliny do dekoracji
- różyczki z opłatka

Na schłodzony tort wylać polewę tworząc drip cake (można sobie pomóc łyżeczką lub przelać polewę  do dyspensera do sosów). Udekorować malinami i różyczkami. Trzymać w lodówce.

Smacznego ! :-)


czwartek, 6 września 2018

Jabłecznik z wiórkami kokosowymi



Kilka dni temu na moim instastories pokazywałam Wam, że przygotowuję jabłecznik, a dziś dzielę się z Wami przepisem. Jako, że jesień zapasem, mnóstwo jabłek dookoła polecam pyszny jabłecznik z dodatkiem wiórek kokosowych. Najlepszy jeszcze ciepły :)
Oczywiście ze mnie gapa i zamiast cynamonem posypać jabłka to posypałam bezę ;)


Składniki na ciasto kruche:
- 225 g mąki pszennej
- 150 g zimnego masła
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki cukru pudru
- 3 żółtka

Mąkę i proszek do pieczenia przesiać, dodać zimne masło i posiekać szybko nożem do momentu, kiedy ciasto będzie przypominać kruszonkę. Dodać żółtka, cukier i szybko zagnieść. Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, można dodać 1 łyżkę zimnej wody. Uformować kulę, zawinąć w folię spożywczą i zamrozić na min. 1 godzinę.

Blaszkę o wymiarach 35x 23 cm wysmarować masłem. Na spód zetrzeć na tarce kruche ciasto i lekko przyklepać dłonią. Podpiec na złoty kolor w temperaturze 180ºC przez 17 minut.

Nadzienie jabłkowe:
- 1,3-1,4 kg kwaśnych jabłek
- 2 łyżki cukru
- sok wyciśnięty z 1 cytryny

Jabłka obrać, zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Przełożyć na duże sitko, wycisnąć sok z cytryny i odstawić do momentu, aż jabłka puszczą sok. Lekko odcisnąć z nadmiaru soku (nie za mocno, bo będą zbyt suche).

Kokosowa beza:
- 3 białka
- szczypta soli
- 150 g cukru
- 100 g wiórków kokosowych
- 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka cynamonu (można mniej lub więcej - wg uznania)

Białka ubić mikserem ze szczyptą soli na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyże, dodawać cukier, cały czas ubijając. Do ubitej bezy dodać wiórki kokosowe i zmiksować do połączenia.
Podpieczony spód posypać mąką ziemniaczaną i wyłożyć starte jabłka. Posypać cukrem i cynamonem. Bezę kokosową wyłożyć na warstwę jabłek, wyrównać. Piec w temp. 180º C przez około 35-40 minut. Beza powinna być chrupiąca i sztywna. Upieczone ciasto wyjąć i wystudzić. 
Smacznego :-)

środa, 29 sierpnia 2018

Ciasteczka cytrynowe


Cytrynowy smak ostatnio zawirował moimi kubkami smakowymi :) Więc w ten sposób powstały kruche, cytrynowe ciaseczka m.in. jako słodki upominek dla najbliższych. 

Składniki:
- 150 g masła
- 2/3 szklanki cukru
- 250 g mąki pszennej 
- 1 jajko
- świeżo otarta skórka z 2 cytryn
- 1 łyżeczka ekstraktu cytrynowego
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Ponadto:
- kilka łyżek cukru do obtoczenia ciasteczek

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Masło utrzeć z cukrem do uzyskania jasnej, puszystej masy. Dodać jajko i utrzeć do połączenia, Dodać mąkę pszenną, proszek do pieczenia i zmiksować, do połączenia.

Odrywać kawałki ciasta i formować z nich kulki o gramaturze ok. 15-18 gram. Jeśli ciasto będzie zbyt miękkie- włożyć je na chwilkę do lodówki (byle nie za długo - wtedy masło znajdujące się w cieście za bardzo stwardnieje). Obtaczać w cukrze a następnie układać na blasze (wyłożonej papierem do pieczenia) w kilkucentymetrowych odsępach. Spłaszczyć lekko palcami.
Włożyć do piekanika rozgrzanego do 180ºC i piec przez około 8-9 minut lub do lekkiego zarumienienia się spodu i brzegów ciasteczek. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Smacznego :-)



poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Cytrynowa drożdźówka


Może się zdziwicie, ale jestem ogromną fanką ciast drożdżowych, po prostu U-WIEL-BIAM ! Nieważne czy z kruszoną, czy z owocami, czy tak jak tutaj - z dodatkiem cytryny, ważne by była świeża i ciepełka, a tuż obok znalazł się kubek mleka bądź ciepłego kakao...

Składniki na ciasto drożdżowe:
- 2 i 3/4 szklanki mąki pszennej
- 1/4 szklanki cukru
- 9 g drożdzy suchych lub 18 g drożdży świeżych
- 1/3 szklanki ciepłego mleka
- 55 g roztopionego i przestudzonego masła
- szczypta soli
- 2 jajka
- 1 i 1/2 łyżeczki estraktu z wanilii

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz.
Wyrobić ciasto przez około 10-15 minut, tak, by było miękkie i elastyczne. Uformować kulę i włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce na 1,5 godziny, do podwojenia objętości.

Cytrynowe nadzienie:
- 1/2 szklanki cukru
- skórka otarta z 3 wyparzonych cytryn
- 1 łyżka otartej skórki z pomarańczy
- sok z połowy cytryny

Dodatkowo:
- 55 g roztopionego i wystudzonego masła

Keksówkę o wymiarach 22x12 cm wysmarować masłem.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnicę, rozwałkować na prostokąt o wymiarach 50x30 cm, posmarować roztopionym masłem i pokroić na 5 poprzecznych pasów o wymiarach 30x10 cm. Rozsypać na pierwszym 1,5 łyżki mieszanki cukru ze skórkami i sokiem, przykryć drugim i tak dalej. Następnie pokroić ciasto znów w poprzek na 6 równych pasków o wymiarach 10x5 cm i układać je na sztorc w keksówce. Powinno zostać trochę luźnego miejsca po bokach. Przykryć i zostawić w ciepłe miejsce do ponownego wyrośnięcia na około 45-60 minut.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 30 minut, aż ładnie się zarumieni na wierzchu. W razie gdyby ciasto zaczęło przypiekać się na wierzchu, można przykryć je folią aluminiową.
Ciasto wyjąć z piekarnika i wystudzić w formie.

Smacznego ! :-)



czwartek, 16 sierpnia 2018

Tort bezowy z brzoskwiniami i malinami


Doskonałe ciasto na lato. Nie mogło obyć się bez świeżych owoców. Chrupiąca, rozpływająca się w ustach beza w połączeniu z bitą śmietaną, brzoskwiniami i malinami.

Składniki na 2 blaty bezowe:
- 6 białek
- 250 g cukru
- szczypta soli
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli., uważając, by jej nie przebić. Do ubitej piany dodawać cukier, stopniowo, łyżka po łyżce, miksując dokładnie po każdym dodaniu (może to trwać ok. 10 minut). Dodać sok z cytryny i ubić. Następnie delikatnie wmieszać przesianą mąkę ziemniaczaną.

Dwie blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Na każdym z nich narysować dwa okręgi o średnicy 21 cm. Masę bezową wyłożyć równomiernie na narysowane okręgi.

Piekarnik rozgrzać do 150º C. Włożyć do niego obie blachy z bezami i natychmiast zmniejszyć temperaturę do 120º C z termoobiegiem. Piec przez około 1 godzinę i 45minut do 2 godzin, aż beza będzie chrupka i wypieczona z wierzchu. Wyłączyć piekarnik i pozostawić do wystudzenia na kilka godzin.

Składniki na krem na bazie bitej śmietany i mascarpone:
- 450 ml śmietanki 30-36%
- 130 g mascarpone
- 1 łyżka cukru pudru
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Dobrze schłodzoną śmietankę wraz z cukrem pudrem ubić na sztywno. Dodać mascarpone i ekstrakt z wanilii i zmiksować do połączenia składników.

Składniki na sos malinowy:
- 200 g malin
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżka soku z cytryny

Wszystkie składniki umieścić w rondelku i zagotować, do rozpuszczenia się cukru i rozgotowania malin. Można je przetrzeć przez sitko, w celu pozbycia się pesteczek, ale nie jest to konieczne.

Dodatkowo:
- 4 brzoskwinie, dojrzałe
- 150 g malin

Maliny umyć.
Brzoskwinie umyć, wypestkować i pokroić w półksiężyce.


Pierwszy blat bezowy umieścić na patrze. Wyłożyć połowę kremu, poukładać połowę brzoskwiń i malin, polać połową przygotowanego sosu. Położyć kolejny blat, wyłożyć resztę kremu, ułożyć pozostałe brzoskwinie i maliny, polać resztą sosu. Tort przez chwilę schłodzić w lodówce i natychmiast podawać.

Smacznego :-)

wtorek, 7 sierpnia 2018

Torcik z musem malinowym



Sezon malinowy w pełni, sposobów na wykorzystanie milion, a ja zapodaję milion pierwszy :) Przepis na prosty torcik malinowy bez pieczenia, kwaskowaty, nie za słodki, w sam raz na upały ! 

Składniki (na tortownicę o średnicy 20 cm):
- 500 g malin, świeżych lub mrożonych + kilkanaście do dekoracji
- 6 łyżek cukru (można dać trochę więcej)
- 6 płaskich łyżeczek żelatyny w proszku
- ok. 80 g podłużnych biszkoptów ("lady fingers" lub "kocie języczki")
- 600 ml śmietanki 30- 36%
- cukier puder

Dno tortownicy o średnicy 20 cm wyłożyć biszkoptami tak, by zostawić jak najmniej wolnej przestrzeni.

Żelatynę namoczyć w 6 łyżkach zimnej wody. Pozostawić do napęcznienia.
Do garnka włożyć umyte maliny i zasypać cukrem. Zagotować, cały czas mieszając, aż cukier się rozpuści. Ściągnąć garnek z ognia i zmiksować blenderem na gładką masę, a następnie przetrzeć przez sitko. Powstały mus malinowy ponownie zagotować, ściągnąć garnek z palnika i dodać napęczniałą żelatynę (wcześniej należy rozpuścić ją w mikrofali przez 10 sekund, na średniej mocy) i dokładnie wmieszać ją w masę malinową. Następnie pozostawić do ostygnięcia. Chłodną włożyć do lodówki, a gdy zacznie tężeć ubić 500 ml śmietany na sztywno i wmieszać do musu malinowego.



Mus wyłożyć do formy i udekorować malinami. Pozostałe 100 ml śmietany ubić na sztywno z łyżka cukru pudru. Przełożyć do rękawa cukierniczego i udekorowac brzegi torciku. Ciasto wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc, aby stężało. Gotowe posypać cukrem pudrem.

Smacznego ! :-)


niedziela, 29 lipca 2018

Tort czekoladowy z żywymi kwiatami


Kolejny torcik i kolejny przepis - coś dla czekoholików. Słodycz czekolady przełamana została 
sezonowymi owocami :)

Składniki na biszkopt kakaowy (średnica 25 cm):
- 5 jajek
- 3/4 szklanki cukru
- 2/3 szklanki mąki pszennej (tortowej)
- 1/3 szklanki kakao

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę i kakao wymieszać i przesiać. Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę, uważając, by ich nie przebić. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po kolei żółtka nadal ubijając.
Do masy wsypać przesianą mąkę i kakao. Delikatnie wymieszać na pomocą szpatułki lub drewnianej szpatułki, by składniki się połączyły.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto i wyrównać. Piec w temperaturze 170º C przez około 35 minut.
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i upuścić je na blat z wysokości ok.30 cm i pozostawić do wystudzenia w temperaturze pokojowej.
Wystudzone ciasto oddzielić od boków formy za pomocą nożyka. Przekroić na 3 blaty.

Składniki na krem czekoladowy:
- 600 ml śmietanki 30 lub 36%
- 250 g serka mascarpone
- 150 g czekolady mlecznej
- 150 g czekolady gorzkiej

Do rondelka wlać 500 ml śmietanki i podgrzać, aż będzie bardzo gorąca (nie należy dopuścić do zagotowania). Wcześniej pokruszoną czekoladę zalać gorącą śmietanką i zostawić na 2 minuty. Po tym czasie dokładnie wymieszać i pozostawić do wystudzenia.
Wystudzoną śmietankę z czekoladą wstawić na 4 godziny do lodówki lub na lepiej na całą noc (tę część najlepiej przygotować dzień przed składaniem tortu).

Zimną śmietankę z czekoladą ubić mikserem. W osobnej misce zmiksować serek mascarpone.
Do masy śmietanowej dodać serek mascarpone i pozostałe 100 ml śmietanki i ubić na gładki, jednolity krem.

Poncz: 
- 1/2 szklanki przegotowanej wody, wystudzonej
- sok z 1/2 cytryny

Do przegotowanej i wystudzonej wody wycisnąć sok z cytryny, wymieszać.

Masa śmietanowa do obłożenia tortu:
- 300 ml śmietanki 30 lub 36%
- 250 g serka mascarpone
- 2 łyżki cukru pudru

Dobrze schłodzoną śmietankę przelać do miski i ubić na sztywno  z dodatkiem cukru pudru. Do ubitej śmietany dodać serek mascarpone i zmiksować do połączenia się składników.

Dodatki+ dekoracja:
- 250 g truskawek
- 200 g borówek amerykańskich
- żywe kwiaty
- folia spożywcza
- beziki
- mini pianki


Na podkładce do tortów ułożyć pierwszy blat i nasączyć ponczem. Wyłożyć 1/2 kremu czekoladowego i ułożyć przekrojone na pół truskawki. Przykryć drugim blatem, nasączyć ponczem, wyłożyć pozostały krem czekoladowy i ułożyć borówki. Przykryć trzecim blatem, nasączyć i wstawić do lodówki na 20 minut.
Na wierzch i boki tortu wyłożyć masę śmietanową, wyrównać i schować do lodówki na kolejne 20 minut.

Ucięte wcześniej kwiaty przygotować. Z foli spożywczej powycinać niewielkie prostokąty o długości łodyżek kwiatków i owinąć.

Schłodzony tort dekorować wedle uznania przygotowanymi kwiatami, bezikami i mini piankami.

Smacznego ! :-)

niedziela, 22 lipca 2018

Mini Pavlova


Hejka! 

Dzisiaj przychodzę do Was z przepisem na dobrze znaną Wam Pavlovą, tylko, że teraz w wersji mini ! (przepis na tort bezowy znajdziecie tu). Smakują tak samo jak Pavlova, z tą różnicą, że nie trzeba już nic kroić :) Nie pozostaje nic, tylko zajadać:)

Składniki na mini-bezy (8- 10 sztuk):
- 8 białek
- 400 g cukru
- 2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
- 2 łyżeczki octu winnego lub soku z cytryny

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli (uważając, żeby nie przebić białek). Do ubitej masy stopniowo dodawać cukier, łyżka po łyżce, dokładnie ubijając po każdym dodaniu cukru. Miksować do momentu uzyskania sztywnej, błyszczącej piany. Dodać ocet winny lub sok z cytryny i ubić. Dodać skrobię ziemniaczaną i delikatnie wymieszać szpatułką.

Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia i odrysować 8- 10 okręgów o średnicy 10 cm, zachowując odstępy. Przełożyć bezę do rękawa cukierniczego zakończonego tylką w kształcie zamkniętej gwiazdki (2D) i wyciskać bezy na wyrysowanych okręgach, robiąc "gniazdka" (w środek zostanie wyłożona masa).



Piekarnik rozgrzać do 150ºC. Po 2 minutach zmniejszyć temperaturę do 120ºC i piec przez około 80 minut (do momentu aż bezy lekko się zarumienią, lekko popękają, ale przy dotyku będą suche i chrupkie, a w środku piankowe). Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić do wystudzenia.

Bita śmietana:
- 500 ml schłodzonej śmietanki 30% lub 36%
- 2 łyżki cukru pudru

Śmietankę z cukrem pudrem ubić na sztywno. Wyłożyć na wystudzone bezy.

Dodatkowo:
- ulubione owoce do dekoracji (u mnie truskawki i borówki)
- cukier puder

Udekorować owocami w dowolny sposób.

Smacznego ! :-)


Mus z marakui i czekolady

 Hejka ! Po długiej przerwie od bloga przychodzę do Was z propozycją deseru na lato :) Przy wysokich temperaturach mało kto ma ochotę na pie...