niedziela, 27 stycznia 2019

Babeczki tiramisu


Tradycyjny włoski deser tiramisu pod postacią puszystych babeczek. Dobrze nasączony kawą i Amaretto, choć we Włoszech używane jest w tym celu wino marsala. Gwarantuję, że szybciej znika, niż się piecze ;)

Składniki na babeczki (ok. 12 sztuk):
- 3 jajka
- 100 g cukru
- 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 75 g mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka kakao

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Białka oddzielić od żółtek. Umieścić w misie miksera i ubić na sztywno. Do ubitej piany stopniowo dodawać cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po jednym żółtku, cały czas ubijając. Dodać ekstrakt z wanilii oraz przesiane mąki i delikatnie wymieszać szpatułką, do połączenia się składników.
Formę na muffiny wyłożyć papilotkami. Do każdej nałożyć masę, zapełniając do połowy, posypać kakao przez sitko i wyłożyć resztę masy. Wstawić do nagrzanego do 170 stopni C piekarnika. Piec przez ok. 15 minut. Po tym czasie wyjąć i wystudzić na kratce.

Składniki na nasączenie:
- 1/3 szklanki mocnej kawy
- 1/3 szklanki Amaretto

Zaparzoną kawę zmieszać z Amaretto. Za pomocą łyżeczki nasączać każdą babeczkę.



Składniki na krem:
- 4 żółtka
- 6 łyżek cukru pudru
- 250 g mascarpone

Dodatkowo:
- kakao do oprószenia

W małym rondelku zagotować 1 szklankę wody, odstawić z okna. Na garnku z parującą wrzącą wodą zawiesić miskę z żółtkami (tak, aby dno miski nie dotykało wody). Do żółtek dodać cukier puder i ubijać mikserem przez około 5 minut, aż masa się ociepli i stanie się jasna i puszysta. Wówczas zdjąć miskę z pary, odstawić na blat i ubijać masę jeszcze przez około 2 minuty.
W drugiej misce rozmiksować serek mascarpone. Dodać ubite żółtka i zmiksować krótko na małych obrotach miksera tylko do połączenia się składników w jednolitą masę.
Krem przełożyć do worka cukierniczego z okrągłą tylką i wyciskać na wierzch babeczek. Wstawić do lodówki. Po 2 godzinach oprószyć kakao.

Smacznego :-)


czwartek, 24 stycznia 2019

Muffiny marchewkowe


Wilgotne muffinki, idealne do popołudniowej kawki :) Dobra okazja do wykorzystania marchewki zalegającej gdzieś w szafce. Bardzo szybkie w przygotowaniu - coś dla ceniących sobie oszczędność czasu :)

Składniki na muffiny (ok. 12-13 sztuk):
- 2 szklanki marchewki, startej na grubych oczkach
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki imbiru
- 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 3/4 szklanki oleju roślinnego
- 3 duże jajka
- 3/4 szklanki cukru
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 
Marchew obrać i zetrzeć na grubych oczkach, odmierzyć 2 szklanki. Do miski przesiać mąkę razem z proszkiem do pieczenia, sodą, solą i przyprawami. W drugiej misce wymieszać rózgą olej, jajka, cukier, tartą marchewkę i ekstrakt z wanilii. Następnie zawartość pierwszej miski przesypać do mieszanki składników mokrych (oleju, jajek, cukru, marchewki i ekstraktu z wanilii), wymieszać. 

Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Papilotki umieścić w formie do muffinek. Masę wyłożyć do połowy ich wysokości. Piec przez ok. 25 minut.

Składniki na lukier:
- 1 szklanka cukru pudru
- 3 łyżeczki drobno startej skórki z pomarańczy
- 6 łyżek soku wyciśniętego z pomarańczy

Cukier puder wymieszać ze skórką i sokiem z pomarańczy. W razie potrzeby dolać więcej soku aby uzyskać odpowiednio gęstą konsystencję lukru.

Wystudzone muffinki polewać lukrem. Dowolnie udekorować.

Smacznego :-)


poniedziałek, 21 stycznia 2019

Musowy torcik mango


Odrobina tropików w środku zimy. Orzeźwiający smak mango to zdecydowanie coś, co lubię :) 
Idealny wypiek jako tort na urodziny, imieniny, czy inne okazje.


Składniki na biszkopt (o średnicy 20 cm):
- 4 jajka
- 1/2 szklanki drobnego cukru do wypieków
- 1/4 szklanki mąki pszennej
- 1/5 szklanki mąki ziemniaczanej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Obie mąki przesiać przez sitko. Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę, uważając, by ich nie przebić. Pod koniec ubijania dodawać cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu.
Dodawać po kolei żółtka, nadal ubijając. Do powstałej masy wsypać obie mąki. Delikatnie wymieszać za pomocą szpatułki do połączenia składników.
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Delikatnie przełożyć ciasto do formy i wyrównać. Piec w temperaturze 165ºC przez około 35 minut lub do tzw. "suchego patyczka".
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i upuścić je na blat z wysokości 30 cm. Wystudzić, boki ciasta oddzielić od formy za pomocą nożyka. Przekroić na 3 blaty - jeden blat potrzebny będzie do tortu, dwa pozostałe można zamrozić.

Poncz:
- 1/4 szklanki przegotowanej wody
- sok z 1/2 cytryny

Wszystkie składniki wymieszać.

Mus z mango:
- 600 g pulpy lub puree z mango (ok. 2 sztuki)
- 100 g jogurtu greckiego
- 2 łyżki soku z cytryny
- 20 g żelatyny w proszku lub 6 listków żelatyny
- 300 ml śmietany 36%, schłodzonej
- 1 łyżka cukru pudru
- 1 małe mango, obrane i pokrojone w kostkę

Mango obrać i usunąć pestkę. Odważyć 600 g miąższu. Zmiksować blenderem do otrzymania gładkiego puree. Można użyć gotowej pulpy z mango. 
Żelatynę w proszku zalać zimna wodą, tylko do jej pokrycia i odstawić na 10 minut do napęcznienia.

Puree z mango przelać do garnuszka. Dodać sok z cytryny, podgrzewać, doprowadzić do wrzenia, zdjąć z palnika. Żelatynę wstawić na 10 sekund do mikrofali, do momentu jej rozpuszczenia. Dodać do gorącego puree i dobrze wymieszać do połączenia. Wystudzić do temperatury pokojowej. Dodać jogurt i dokładnie wymieszać. 

Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno z 1 łyżką cukru pudru. Do ubitej śmietanki dodawać puree z mango z jogurtem, w trzech turach, delikatnie mieszając. Wymieszać krótko, tylko do połączenia składników, do uzyskania jednolitego koloru musu. Dodać pokrojone w kostkę mango i delikatnie wymieszać.

Tortownicę o średnicy 23-25 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Na spód wyłożyć 1 blat biszkoptu. Polać ponczem za pomocą łyżeczki. Na wierzch i po bokach biszkoptu wyłożyć mus z mango, wyrównać. Włożyć do lodówki do całkowitego stężenia.

Składniki na glazurę z mango:
- 130 g pulpy lub puree z mango
- 1,5 łyżeczki żelatyny w proszku lub 1,5 listka żelatyny

Żelatynę w proszku zalać zimną wodą tylko do jej przykrycia. Odstawić na 10 minut do napęcznienia.
Pulpę z mango podgrzać w garnuszku, prawie do wrzenia. W międzyczasie rozpuścić żelatynę w mikrofali, wstawiając ją na 10 sekund, tylko do jej rozpuszczenia. Dodać żelatynę do pulpy i dokładnie wymieszać. Wystudzić do temperatury pokojowej. Przelać na stężony mus z mango, równo rozprowadzić i wstawić znowu do lodówki do stężenia glazury.

Dodatkowo:
- 1/2 małego mango
- maliny
- małe beziki

Gotowy torcik wyjąć z lodówki i przy pomocy noża uwolnić go z formy. Przełożyć na paterę i dowolnie udekorować. Pokroić i podawać.

Przechowywać w lodówce.

Smacznego ! :-)


poniedziałek, 7 stycznia 2019

Tort "Wiśniowa wariacja" z kremem śmietankowym



Cześć i czołem ! Jak nastroje już w Nowym Roku ? Macie jakieś postanowienia noworoczne ? Ja szczerze nigdy takich nie robię, bo z ich realizacją później bywa różnie... ;) Jak już coś stawiam na konkretne plany.
Do rzeczy. Dziś mam dla Was przepis na przepyszny tort- kakaowe, biszkoptowe blaty, przełożone kremem śmietankowym z mascarpone oraz frużeliną wiśniową. Dekoracja to świeże wiśnie oraz płatki z czekolady. Po raz pierwszy zdarzyło mi się temperować czekoladę. Co to znaczy ? A no to, że... nie można jej roztemperować ;) Pewnie więszkość z Was zastanawia się : "Zbzikowała, czy co ?" Ale nie, nie zbzikowałam ;) Mianowicie praktycznie każda czekolada, którą kupujecie w sklepie jest zatemperowana - czyli się błyszczy, a dekorację zrobione z takiej czekolady nie tak łatwo ulegają zniekształceniom jak czekolada roztemperowana. Dodatkowo szybko zastyga ;) Po więcej szczegółów odsyłam Was do YouTube'a - tam na pewno Wasze wątpliwości się rozwieją :)

Składniki na biszkopt kakaowy (o średnicy 24 cm):
- 5 jajek
- 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków
- 2/3 szklanki mąki pszennej
- 1/3 szklanki kakao

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Mąkę i kakao wymieszać i przesiać. Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę, uważając, by ich nie przebić. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier, łyżka po łyżce, ubijając po każdym dodaniu. Dodawać po koleli żółtka nadal ubijając.
Do masy wsypać przesianą mąkę i kakao. Delikatnie wymieszać na pomocą szpatułki lub drewnianej szpatułki, by składniki się połączyły.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, nie smarować boków. Delikatnie przełożyć ciasto i wyrównać. Piec w temperaturze 170ºC przez około 35 minut.
Gorące ciasto wyjąć z piekarnika i upuścić je na blat z wysokości ok.30 cm i pozostawić do wystudzenia w temperaturze pokojowej.
Wystudzone ciasto oddzielić od boków formy za pomocą nożyka. Przekroić na 3 blaty.

Składniki na krem śmietankowy:
- 600 ml śmietanki 30% lub 36% ,schłodzonej
- 500 g serka mascarpone
- 2 łyżki cukru pudru
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Śmietanę umieścić w misie miksera. Dodać cukier puder i miksować do momentu, aż śmietana zacznie gęstnieć. Dodać serek mascarpone i ekstrakt waniliowy. Zmiksować tylko do połączenia składników.

Składniki na frużelinę wiśniową:
- 450 g wiśni, świeżych lub mrożonych
- 5 łyżek cukru kryształu
- 3 łyżeczki żelatyny
- 3 łyżeczki skrobi ziemniaczanej

Wiśnie umieścić w rondelku, dodać cukier i podgrzewać do momentu, aż cukier się rozpuści a wiśnie całkowicie się rozpadną. Skrobię ziemniaczaną rozpuścić w 2 łyżkach zimnej wody, dobrze rozmieszać i wlać do wiśni, połączyć. Żelatynę zalać zimną wodą, tylko do jej przykrycia i odstawić na 10 minut do napęcznienia. Po tym czasie włożyć na 10 sekund do mikrofali, po tym czasie powinna się rozpuścić. 
Rondel z  wiśniami zestawić z ognia i poczekać, aż wystygną (powinny być ciepłe). Dodać żelatynę i dobrze wymieszać. Zostawić do wystygnięcia. Frużelina będzie dobra, gdy konsystencją będzie przypominać gęstniejącą galaretkę.

Nasączenie:
- ok. pół szklanki Amaretto


Na paterze ułożyć pierwszy blat kakaowy, dobrze nasączyć. Wyłożyć 1/3 kremu śmietankowego, dodatkowo wokół brzegów utworzyć "rant" (tym samym zapobiegając wypłynięciu na zewnątrz frużeliny). Na środek wyłożyć połowę frużeliny i przykryć drugim blatem. Nasączyć, wyłożyć 1/3 kremu śmietankowego, również utworzyć "rant" i rozprowadzić resztę frużeliny. Przykryć ostatnim blatem. Na wierzch i boki wyłożyć połowę pozostałego kremu śmietankowego, wyrównać. Włożyć do lodówki na ok. 30 minut. Po tym czasie resztę kremu rozprowadzić na wierzch i boki, wyrównać i schłodzić. 

Dekoracja:
- 100 g gorzkiej czekolady
- świeże wiśnie
- posypka

Czekoladę rozdrobnić w malakserze. Przełożyć do plastikowej miseczki i podgrzewać przez 10 sekund w mikrofali. Wyjąć i dobrze wymieszać. Powtarzać tę czynność do momentu, aż czekolada zacznie być płynna, ale nie na tyle, żeby dobrze rozprowadzać ją na papierze. Następnie podgrzewać tylko przez 5 sekund i powtarzać do momentu uzyskania czekolady, którą łatwo będzie rozprowadzić na papierze (w ten sposób zapobiegamy roztemperowaniu czekolady- więcej możecie znaleźć na YouTubie "Temperowanie czekolady"). Na przygotowanym papierze do pieczenia rozprowadzać niewielką ilość czekolady, tworząc podłużne liście (jak na zdjęciu). Pozostawić do zastygnięcia, po czym delikatnie odklejać listki od papieru. 
Przyklejać na boki tortu. Na wierzch wyłożyć wiśnie i posypać posypką. 

Smacznego :-)



niedziela, 30 grudnia 2018

Rogaliki drożdżowe



Jak nastroje przed Sylwestrem i Nowym Rokiem ? Gdzie w tym roku planujecie spędzić ten szczególny dzień ? 
Dla mnie ten rok minął bardzo szybko. Udało mi się spełnić kilka moich marzeń oraz rozwijać swoją pasję. Z niecierpliwością i jednocześnie z małymi obawami czekam na rok następny. Przyniesie on bardzo dużo zmian. To właśnie w następnym roku zamknięte zostaną niektóre sprawy, a rozpoczną się nowe :D 
Chciałabym podziękować Wam - moi Drodzy Czytelnicy, że jesteście, za Waszą motywację i kopa do działania. Mam nadzieję, że w 2019 będziecie ze mną i dalej będziecie korzystać z przepisów :)

Zostawiam was z instrukcją wykonania mięciutkich i puszystych rogalików drożdżowych, jako ostatnich na blogu w tym roku.

A Wam życzę szampańskiej zabawy do rana oraz sukcesów i spełnienia marzeń w 2019 roku :)
Do siego !

Składniki na ciasto drożdżowe (ok. 24 sztuki):
- 600 g mąki pszennej
- 15 g suchych drożdży lub 30 g świeżych
- 250 ml mleka, ciepłego
-125 g masła, rozpuszczonego i ciepłego
- 5 łyżek cukru
- szczypta soli
- 3 jajka
- żółtko + 1 łyżka mleka do posmarowania

Do miski przesiać mąkę, wsypać cukier, sól i drożdże (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Wbić jajka, wlać mleko. Wymieszać drewnianą łyżką do lekkiego połączenia się składników. Wlewać roztopione i wystudzone masło, cały czas wyrabiając ciasto ręką. Ugniatać około 10-15 minut, do momentu aż ciasto będzie elastyczne i samo odchodziło od miski. W razie konieczności można lekko podsypać mąką (nie należy dodawać zbyt dużej ilości mąki, ponieważ ciasto będzie twarde).
Przykryć ściereczką i odstawić na 45 minut do wyrośnięcia.

Nadzienie:
- 500 g twarogu na sernik
- 1/4 szklanki cukru
- 1 żółtko

Twaróg wymieszać z cukrem i z żółtkiem.

Ciasto wyjąć na oprószoną mąką stolnicę i chwilę wyrobiać. Podzielić na 3 części. Pierwszą część rozwałkować na placek o ok. 35 cm średnicy. Pokroić na 8 trójkątów. U podstawy trójkąta położyć łyżeczkę nadzienia i zawijać ku górze. Odkładać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 20 min. do ponownego wyrośnięcia. Po tym czasie smarować rogaliki żółtkiem roztrzepanym z mlekiem.
Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C i piec ok. 18 minut.
Studzi na kratce po czym posypać cukrem pudrem.

Smacznego !

sobota, 8 grudnia 2018

Szwarcwaldzka Pavlova


Na blogu ostatnio zrobiło się trochę bezowo, ale mam nadzieję, że lubicie ten rodzaj wypieku jak ja ;)
Na pewno kojarzycie tort szwarcwaldzki (niem. Schwarzwalder Kirschtorte, potocznie nazywane "Czarnym Lasem:") - od XX w. bardzo popularne ciasto w Niemczech, na który składają się czekoladowe, biszkoptowe blaty, przełożone bitą śmietaną i wiśniami. Ja piekłam go jako torcik urodzinowy dla mojej kochanej Siostry.

Składniki na bezę:
- 6 białek
- 350 g cukru (najlepiej drobny cukier do wypieków)
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
- szczypta soli

Białka ubić ze szczyptą soli. Gdy piana będzie sztywna dodawać cukier, stopniowo, łyżka po łyżce, dobrze ubijając po każdym dodaniu. Piana powinna być sztywna i błyszcząca. Dodać sok z cytryny i ubić. Dodać przesianą skrobię ziemniaczaną i delikatnie wymieszać za pomocą szpatułki.

Piekarnik nagrzać do 150ºC. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Narysować okrąg o średnicy 22 cm. Na zaznaczony okrąg wyłożyć masę bezową i wyrównać łyżką, ku górze.
Wstawić do nagrzanego piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę do 110ºC.
Piec przez około 1 godz. 45 min. do 2 godz. Po tym czasie piekarnik wyłączyć, uchylić drzwiczki i zostawić do wystudzenia.

Frużelina wiśniowa:
- 250 g wiśni (świeżych lub mrożonych)
- 1,5 łyżeczki żelatyny w proszku rozpuszczonej w 2 łyżkach wody
- pół szklanki cukru
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej rozpuszczonej w 1 łyżce wody

Żelatynę zalać 2 łyżkami wody i odstawić do napęcznienia.
W małym rondelku wymieszać wiśnie z cukrem. Postawić na palniku o średniej mocy i podgrzewać do rozpuszczenia się cukru. Dodać cytrynę, wodę ze skrobią, dobrze wymieszać i zagotować, zdjąć z palnika.
Do lekko wystudzonych owoców, dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Nie doprowadzać do wrzenia. Zdjąć z palnika, pozostawić do wystudzenia a następnie schłodzić w lodówce.
Frużelina powinna mieć konsystencję żelu. Jeśli za bardzo zastygnie można dodać 1-2 łyżki gorącej wody i wymieszać.

Dodatkowo:
- 150 ml śmietany kremówki 30-36%, schłodzonej
- 80 g gorzkiej czekolady.

Śmietankę ubić na sztywno.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Płynną rozsmarować równą i cienką warstwą na stalowej blaszce lub marmurowym blacie. Kiedy czekolada zastygnie, ale jednocześnie będzie wciąż plastyczna przy pomocy ostrego stalowego przyrządu, np. noża, formować rurki z czekolady- trzymając ostrą stroną do dołu, prawie pionowo, nachylając lekko do zewnątrz zeskrobywać czekoladę z blaszki lub blatu.

Pavlovą przełożyć na paterę. Na wierzch wyłożyć łyżką bitą śmietanę. Po wierzchu polać frużeliną wiśniową. Udekorować rurkami z czekolady.

Smacznego :-) !

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Pierniczki Reniferki


Okres przedświąteczny w pełni. Ostatni dzwonek na upieczenie pierniczków - o ile dożyją do świąt ;) Ja piekłam z dodatkiem sztucznego miodu - dzięki niemu pierniczki szybciej miękną niż zrobione na miodzie naturalnym. Zaś na piernikach zagościły reniferki. Ozdabianie to frajda dla dzieciaków, tych małych i tych większych, więc warto zaangażować całą rodzinę. Przygotowania stają się jeszcze bardziej magiczne :)

Składniki (około 50 sztuk):
- 1/4 szklanki miodu
- 80 g masła
- 1/2 szklanki cukru pudru
-1 jajko
- 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 2 łyżki przyprawy do piernika

Miód, masło i cukier podgrzać w garnuszku i wymieszać, do rozpuszczenia się cukru, przestudzić. Dodać pozostałe składniki i wyrobić lub zmiksować. Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie dodać więcej płynnego miodu do osiągnięcia odpowiedniej konstystencji i zmiksować.. Jeśli ciasto będzie zbyt miękkie, schłodzić.
Wałkować na grubość ok. 2-3 mm lekko podsypując mąką (grubsze pierniczki będą bardziej miękkie po upieczeniu). Wykrawać pierniczki o dowolnych kształtach i przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec około 8-10 minut w temperaturze 170-180ºC. Uważać, by nie piec zbyt długo, będą zbyt kruche i będą miały posmak goryczy. Wyjąć z piekarnika i wystudzić na kratce.

Dekoracja:
- 50 g ciemnej czekolady
- drażetki M&M's lub Skittles

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Przełożyć do woreczka strunowego (do kupienia w każdym papierniczym sklepie), odciąć końcówkę i dekorować rogi i oczy reniferów oraz wycisnąć trochę czekolady, aby przykleić nos. Przechowywać w puszcze.

Smacznego ! :-)


niedziela, 25 listopada 2018

Cytrynowa Pavlova


Kolejna odsłona bezowej przygody. Dla miłośników cytryny i kwaskowych, orzeźwiających smaków - cytrynowa Pavlova. Lemon Curd wykorzystany w przepisie można zarówno kupić w sklepie, jak i przygotować robić samemu - w internecie bez problemu znajdziecie wiele przepisów. W przyszłości postaram się taki przepis stworzyć również tu :)

Składniki na bezę:
- 6 białek
- szczypta soli
- 300 g drobnego cukru do wypieków
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka soku z cytryny

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno. Dodawać cukier, stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do powstania sztywnej, błyszczącej piany. Dodać sok z cytryny i ubić. Dodać przesianą skrobię ziemniaczaną i delikatnie wymieszać szpatułką.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na papierze narysować okrąg o średnicy około 22 cm. Wyłożyć na niego masę bezową i uformować wyrównując boki bezy łyżką lub szpatułką ku górze. Wstawić do nagrzanego do 150ºC piekarnika i natychmiast zmniejszyć temperaturę do 110ºC. Piec (suszyć) przez ok. 1 godz. 45 min. do 2 godz.
Studzić w lekko uchylonym piekrniku.

Dodatkowo:
- 1 szklanka lemon curd
- 300 ml śmietany kremówki 30% lub 36%, schłodzonej
- 1/4 szklanki płatków migdałów, do posypania

Wystudzoną bezę położyć na paterze. Wyłożyć na nią lemon curd, następnie ubitą śmietanę. Posypać płatkami migdałowymi.

Smacznego :-)


środa, 21 listopada 2018

Syrniki - rosyjskie placuszki z twarogu


Syrniki - tradycyjne placki z sera białego, pochodzące z kuchni rosyjskiej, ukraińskiej i białoruskiej. Bardzo proste i szybkie w przygotowaniu. W zależności od Waszych preferencji do ciasta można dodać rodzynki, jabłka, gruszki, morele, suszone owoce. 

Składniki:
- 275- 300 g sera białego, półtłustego lub tłustego
- 2 łyżki cukru waniliowego
- 1 jajko
- 75 g mąki pszennej

Ser przełożyć do miski, rozgnieść widelcem. Dodać jajko, cukier i 60 g mąki pszennej. Wszystko dokładnie wymieszać. Na patelni rozgrzać olej. Z masy uformować około 8 kulek, każda spłaszczyć na kształt okrągłego placuszka i obtoczyć w pozostałej mące. Na początku smażyć na większym ogniu do zarumienienia placuszków, następnie zmniejszyć na średnią moc, aby usmażyły się w środku.

Dodatkowo:
- jogurt naturalny
- dżem o dowolnym smaku
- syrop klonowy

Syrniki podawać ciepłe z ulubionymi dodatkami. U mnie z kleksem jogurtu naturalnego, dżemem malinowym i syropem klonowym.

Smacznego !

poniedziałek, 29 października 2018

Palce wiedźmy


Buu! Haloween za pasem, więc i słodkości też muszą być straszne. Niezwykle efektowne, "jak żywe" paluchy wiedźmy. Gwarantuję, że tylko obrzydliwie wyglądają, zaś smakują nieziemsko - jak najlepsze kruche ciasteczka.

Składniki:
- 225 g masła, zimnego i posiekanego
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 1 jajko
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 2 i 2/3 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli

Dodatkowo:
- 1/2 szklanki obranych migdałów
- dżem malinowy

Wszystkie skadniki na ciastka szybko posiekać i zagnieść. Z ciasta uformować kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 30 minut.

Po tym czasie wyjąć z lodówki, formować palce (powinny być cieńsze od normalnych palców, urosną w piekarniku), na końcu ciastka wcisnąć połówkę migdału. Przed samym pieczeniem zalecane jest schłodzenie ciastek w lodówce - wtedy nie tracą kształtu, nie rozlewają się po blaszce.

Piec około 10 minut w temperaturze 200ºC. Wyjąć i wystudzić na kratce.

Smacznego :-)

środa, 17 października 2018

Red Velvet Cake


Amerykański klasyk, swoja nasyconą czerwoną barwą wzbudzający zachwyt i oczywiście apetyt ;) Śmiało można go wykorzystać jako tort, bądź jak normalne ciasto na niedzielę :)


Składniki na ciasto:
- 2,5 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka drobnego cukru do wypieków
- 1 łyżka kakao
- pół łyżeczki soli
- 2 duże jajka
- 1 i 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
- 1 szklanka maślanki (lub kefiru)
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1 łyżka winnego octu
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 60 ml czerwonego barwnika w płynie

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Przygotować dwie tortownice o średnicy 24 cm - wyłożyć papierem do pieczenia, sam spód.

Mąkę, kakao i sól przesiać do naczynia. Dodać cukier, wymieszać.

W drugim naczyniu lekko roztrzepać jajka, dodać olej, maślankę (lub kefir), barwnik, ekstrakt i wymieszać do połączenia (widelcem lub rózgą kuchenną).
Suche składniki przesypać do składników mokrych, wymieszać rózgą kuchenną do połączenia się składników, mieszając tylko w jednym kierunku.

Do szklanki wlać ocet, dodać sodę i wymieszać. Powstanie piana. Od tego momentu działać szybko - pianę wlać do ciasta, wymieszać. Ciasto podzielić równo między dwie tortownice.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 30 minut, lub dłużej, do tzw. "suchego patyczka". Przestudzić w formie, wyjąć i całkowicie wystudzić.

Składniki na masę kremową:
- 600 g serka kremowego philadelphia
- 200 g masła w temperaturze pokojowej
- 1 szklanka cukru pudru
- 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii

W misie miksera utrzeć masło i cukier na puszystą i jasną masę. Dodać wanilię, serek i utrzeć/zmiksować. Krem można włożyć do lodówki na kilkanaście minut do lekkiego zgęstnienia (nie dłużej, bo będzie zbyt sztywne i nie da się rozsmarować).

Przestudzone ciasto przełożyć grubą warstwą kremu, boki i wierzch wysmarować kremem. Wierzch posypać okruchami ciasta (ciężko je zdobyć, ponieważ blaty są równe i rosną bez górki, dlatego z każdego blatu odcięłam milimetrową warstwę i rozkruszyłam w palcach). Przechowywać w lodówce.

Jeśli nie macie dwóch tortownic, należy upiec blat jeden po drugim, najlepiej przygotować ciasto, podzielić na dwie części, a sodę dodać do każdej części dopiero przed samym pieczeniem.

Smacznego :-)


Mus z marakui i czekolady

 Hejka ! Po długiej przerwie od bloga przychodzę do Was z propozycją deseru na lato :) Przy wysokich temperaturach mało kto ma ochotę na pie...